Po 24 latach posługi jako proboszcz naszej parafii, w 51. roku kapłaństwa przechodzi na emeryturę. Zmiany personalne w parafiach są czymś naturalnym, choć nigdy nie pozostają obojętne dla wspólnoty. Wiążą się z pożegnaniem tego, co dobrze znamy i otwarciem na nową rzeczywistość. Towarzyszą im nasze przywiązania, poczucie stabilności, wspomnienia oraz oczekiwania. Dla parafii jest to czas podsumowań, refleksji i – nie ukrywajmy – doświadczenia przemijania. To okazja, by z wdzięcznością spojrzeć na lata wspólnej drogi, a jednocześnie przygotować się na nowy etap. Każda zmiana niesie ze sobą nadzieję, ale także pewną niepewność. Otwiera jednak przestrzeń na nowe doświadczenia i dalszy rozwój naszej wspólnoty. Zmiana proboszcza, który przez wiele lat był częścią naszego codziennego życia, zawsze budzi różne emocje. Z ciekawością i nadzieją oczekujemy tego, co przyniesie nowy rozdział w historii parafii. Warto przyjąć go z otwartością i zaufaniem. Ksiądz Jan powiedział kiedyś: „Mam świadomość, że nigdy nie będę na emeryturze, że to jest coś cudownego, że człowiek może być księdzem do końca.” Te słowa dobrze oddają istotę kapłańskiego powołania. Emerytura oznacza zakończenie pewnego etapu posługi, ale nie kończy kapłaństwa, które pozostaje na całe życie. Wiemy już także, kto będzie kolejnym proboszczem naszej parafii. W obliczu tej zmiany warto pamiętać o tym, co najważniejsze: najwyższym Pasterzem i Kapłanem Kościoła zawsze pozostaje Jezus Chrystus. Kapłani przychodzą i odchodzą, podejmując nowe zadania, a my wszyscy – duchowni i świeccy – jesteśmy jedynie nieużytecznymi sługami w Jego winnicy. Dlatego z wdzięcznością, wspólnie z Ks. Janem, powitamy nowego Księdza Proboszcza, powierzając przyszłość naszej świętokrzyskiej parafii Bożej Opatrzności.

Loading Viewer…