Wczesne dzieje naszej Kapliczki
U początku dziejów parafii Podwyższenia Krzyża Świętego stoi prastara Kapliczka Matki Bożej na Winnicy w Zielonej Górze. Jej dzieje ściśle związane są z losami naszego miasta.

Zielona Góra leży na północnym stoku Wału Zielonogórskiego, 10 km od Odry. Już w średniowieczu na nasłonecznionych stokach uprawiano winorośl i produkowano wino. Szczególnie dobrym miejscem uprawy był południowy stok Wału, nazwanego później Winnicą. Był on przez długi czas poza osadą, a potem miastem. Pergamin księcia głogowskiego Henryka IV wymienia po raz pierwszy w 1310 roku Zieloną Górę jako „civitas” - miasto. Jako osada istniała już w XIII wieku i należała do piastowskiego księstwa głogowskiego.

Prawdopodobnie podczas pobytu księcia Konrada w 1272 roku zapadła decyzja budowy kościoła św. Jadwigi, który konsekrowano 03.10.1294 r. za rządów prawnuka św. Jadwigi - księcia Henryka III.

Lata 1313-1315 były bardzo ciężkie dla całej nieomal Europy, a także i dla tego miasta. Niesprzyjające warunki atmosferyczne spowodowały ciężki głód na Śląsku. W 1314 roku wybuchła i dotarła do Zielonej Góry zaraza morowa, prawdopodobnie dżuma i prawie doszczętnie wyludniła miasto. Tylko nieliczni mieszkańcy, którzy uszli z murów miejskich i schronili się na zalesionym wzgórzu leżącym na południe od miasta,  gdzie pobudowali sobie prowizoryczne szałasy, uratowali się od zagłady. Stąd wywodzi się jeszcze inna nazwa tej okolicy: s z a ł a s y , którą podobno używali mieszkańcy do ostatniej wojny.

Kiedy zaraza ustała, uratowani z niej w liczbie 100 osób zielonogórzanie, z pozbieranych kamieni polnych pobudowali na tym wzgórzu 1314 roku Kapliczkę jako wotum wdzięczności Panu Bogu za ocalenie i poświęcili ją Matce Bożej. Tak też nazywali ją przez prawie 700 lat mimo, że później straciła swój sakralny charakter. Ciekawe jest, że Kapliczka pobudowana z kamieni na zaprawie z gliny, dotrwała do naszych czasów.

 

Na dalsze dzieje Kapliczki ogromny wpływ miała reformacja Marcina Lutra, która zaczęła się w 1517 roku. Do Zielonej Góry dotarła ona już w roku 1522. Odtąd zaczęły się ogromne zmiany w życiu religijnym miasta. Luteranie coraz bardziej umacniali swe pozycje. Jeszcze większe zamieszanie powstało, gdy w drugiej połowie XVI wieku powstała w mieście gmina kalwińska. Doszło nawet do tego, że w 1544 roku luteranie zajęli kościół św. Jadwigi dla swoich nabożeństw, a następnie przejęli go kalwini. Dla katolików, których w mieście zostało niewielu, Kanonicy Regularni z Żagania odprawiali Msze Święte w kościele św.Mikołaja w Raculi.

Po wielu perturbacjach, szczególnie w okresie wojny 30-letniej, ostatecznie kościół św. Jadwigi wrócił do katolików 15.03.1651 roku. Wtedy to, na 1583 mieszkańców Zielonej Góry, tylko 100 deklarowało się jako katolicy. Potem jednak, w miarę lat, ilość katolików powiększała się. W 1925 roku na 24 898 mieszkańców, katolików było 3 079.

Te bardzo trudne dzieje parafii św. Jadwigi miały negatywny wpływ na los Kaplicy Matki Bożej na Winnicy. W okresie od XVI wieku do roku 1945 Kapliczka przestaje pełnić jakiekolwiek funkcje sakralne. Przechodzi w posiadanie właścicieli winnic, którzy traktują ją do przechowywania wina, jako miejsce spotkań winiarzy, a na poddaszu urządzają mieszkanie. Na wieżyczce nie było krzyża. W czasie ostatniej wojny Kapliczka uległa znacznej dewastacji.

Mimo takiej zmiany w sposobie użytkowania, nadal w powszechnym użyciu funkcjonowała nazwa „Marienkapelle” - Kaplica Matki Bożej. A podobno pierwsi polscy mieszkańcy, którzy w 1945 roku nawiedzili to miejsce, to zastali w niej figurkę Maryi.

15.02.1945 roku Zielona Góra została zdobyta przez wojska radzieckie. Polacy wracają na ziemie piastowskie. Opuszczoną i zaniedbaną Kapliczką Matki Bożej zajęli się byli więźniowie hitlerowskich obozów zagłady, którzy tu zamieszkali. Szczególną troską i opieką otoczyła ją p. Franciszka Wojciechowska, która była więźniarką obozu w Ravensbruck, gdzie wywieźli ją Niemcy za ratowanie dzieci żydowskich w Warszawie.

Dnia 03.05.1947 roku kapliczka została uroczyście poświęcona pod wezwaniem Narodzenia NMP przez ówczesnego proboszcza ks. Kazimierza Michalskiego z parafii św. Jadwigi.