Ks. Jerzy Nowaczyk

 

(Proboszcz Parafii w latach 1970-2002)

Urodziłem się 05.09.1926 roku w Koninie w rodzinie Stanisława i Leokadii (z d. Hofman). Ojciec był urzędnikiem, a matka nauczycielką. Zostałem ochrzczony w parafii farnej św. Bartłomieja w Koninie 01.01.1928 roku.

Do szkoły powszechnej, do klasy VI chodziłem w Koninie. W czerwcu 1939 roku zdałem do Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki w Koninie.

13.12.1939 roku zostałem wraz z rodzicami i rodzeństwem - bratem i siostrą, wysiedlony pierwszym transportem do Generalnej Gubernii, do Tarnowa, a następnie do wsi Żelazówka koło Dąbrowy Tarnowskiej. Od lutego do września 1940 roku mieszkałem z rodzicami w Szczucinie, a następnie we wsi Mędrzechów nad Wisłą pod Szczucinem aż do czasu, gdy w sierpniu 1944 roku stanął tam front.

W tym czasie ojciec pracował w gminie Mędrzechów, ja i brat pracowaliśmy u rolników, dorabiając na życie, a matka z siostrą prowadziły gospodarstwo domowe i zarabiały robieniem swetrów i innych dzianin.

Tam też, w tym czasie przerabiałem z ojcem i inż. Kowalem z Kupienina program gimnazjalny, a egzaminy z kolejnych przedmiotów zdawałem raz na rok przed tajną komisją złożoną z przedwojennych profesorów gimnazjalnych w gospodarstwie położonym blisko lasu. Świadectwo dostałem po wojnie.

Ze względu na niebezpieczeństwa frontu w październiku 1944 roku rodzice przenieśli się do wsi Słostowice koło Kamińska.

W grudniu tego roku, przed Bożym Narodzeniem, razem z bratem zostaliśmy złapani przez żandarmerię niemiecką, która otoczyła wioskę i umieszczeni we więzieniu w Piotrkowie Trybunalskim przez 2 tygodnie, a następnie przetransportowani do obozu w Częstochowie, gdzie po 2 tygodniach zostałem zwolniony ze względu na chorobę, a brat po mnie uciekł z obozu, broniąc się przed wywiezieniem na roboty w Niemczech.

Po powrocie do Słostowic z konieczności zacząłem handlować żywnością , wożąc ją do Częstochowy i tam sprzedając. Tam też 17.01.1945 roku zastało mnie wyzwolenie miasta.

W marcu 1945 roku cała nasza rodzina wróciła do Konina. Tutaj na nowo rozpocząłem naukę w gimnazjum, a następnie w liceum ogólnokształcącym. Maturę zdałem w styczniu 1947 roku. Już od października 1946 roku zostałem studentem na wydziale matematyczno-fizycznym Uniwersytetu Poznańskiego. Po maturze jednak przeniosłem się na Wydział Elektryczny Szkoły Inżynierskiej w Poznaniu, który skończyłem 01.07.1950 roku i otrzymałem tytuł inżyniera elektryka. Jeszcze przed zakończeniem studiów, od lipca 1949 roku zostałem pracownikiem Zjednoczenia Energetycznego Okręgu Zachodniego w Poznaniu, bez obowiązku chodzenia do pracy, gdyż pracę dyplomową pisałem dla potrzeb Zjednoczenia. Pracę inżynierską skończyłem 30.10.1953 roku, zwolniony po długich staraniach.

Już wcześniej, bo w sierpniu 1953 roku zostałem przyjęty do Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu, który jednak zacząłem dopiero na początku października tego roku. Święcenia kapłańskie otrzymałem 20.12.1958 roku z rąk ks. bp. Wilhelma Pluty.

Od 06.01.1959 roku do 30.06.1963 roku byłem wikariuszem parafii MB Królowej Świata w Stargardzie Szczecińskim.

Od 01.12.1963 roku do 23.09.1970 roku byłem wikariuszem parafii Najśw. Zbawiciela w Zielonej Górze. W tym czasie od kwietnia 1966 roku do 27.05.1986 roku byłem duszpasterzem akademickiem w Zielonej Górze.

Od 04.10.1970 roku do 28.07.2002 r. pracowałem w parafii Podwyższenia Krzyża św. w Zielonej Górze. W tym czasie, od 03.10.1988 do 15.07.2002 roku byłem dziekanem dekanatu Narodzenia NMP w Zielonej Górze.

W dniu 28.07.2002 roku przestałem być proboszczem tej parafii i na Mszy Świętej koncelebrowanej pod przewodnictwem ks. bp. A.Dyczkowskiego przekazałem parafię ks. Janowi Pawlakowi. Zostałem przeniesiony na emeryturę i zamieszkałem w Domu Księży Emerytów na os. Kaszubskim 8.