Aktualności

ŚRODA POPIELCOWA

2014-03-04 15:30:21, komentarzy: 0


Wielki Post

to coś więcej niż popiół w Środę Popielcową

 

 

Dlaczego co roku Kościół każe nam pościć? Dlaczego przez ponad 40 dni mamy sobie odmawiać tego, co przyjemne, rezygnować z zabaw, umartwiać się? Jeśli wydaje ci się to nie do końca zrozumiałe, czy wręcz dziwne, jesteś na właściwym tropie! Polskie określenie „Wielki Post” nie całkiem bowiem odpowiada temu, czym w istocie jest okres czterdziestodniowego przygotowania do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. W języku łacińskim okres ten określany jest po prostu mianem „quadragesima”, czyli „czterdzieści dni”, a chodzi przede wszystkim o przygotowanie, przemianę w życiu, tak aby móc całym sobą uczestniczyć w Świętach Paschalnych. Post jest ważnym środkiem, umożliwiającym przemianę (obok modlitwy i jałmużny), ale nie jest sam w sobie istotą tego okresu.

 

 

 

Przeważnie to, co zewnętrzne, łatwiejsze jest do dostrzeżenia i łatwiej też to wypełnić. Świątynie w Polsce wypełniają się w Środę Popielcową wiernymi, którzy pragną posypać głowę popiołem. Łatwo też zauważyć zmianę nastroju liturgicznego: pokutny kolor fioletowy, brak „Alleluja”, śpiewy pobudzające do żalu i refleksji. Nabożeństwa — takie, jak Gorzkie Żale czy Droga Krzyżowa, rekolekcje wielkopostne — to wszystko w sposób oczywisty kojarzy się z tym okresem. I wszystko to może być pomocą w dobrym jego przeżyciu, jednak może być i tak, że wszystkie te pomoce zostaną niejako „na zewnątrz nas”. Może się tak stać, jeśli nie zrozumiemy, jaka jest istota Wielkiego Postu i nie nastawimy się na trwałą przemianę w życiu. To, czego powinna dotyczyć ta przemiana, każdy musi odkryć osobiście. Być może powinna ona dotyczyć zerwania z uzależnieniami czy nałogami. Być może — odkrycia głębi Słowa Bożego. Może relacji z innymi ludźmi — często zbyt szorstkich, naznaczonych urazą, zawiścią czy gniewem.

 

Co naprawdę oznacza dla mnie znak posypania głowy popiołem? Czy jest to wyraz tego, że świadomie wchodzę w okres pokuty, że chcę przez cały ten czas podejmować wysiłek przemiany? Czy jest to tylko jeszcze jeden obrzęd, któremu poddaję się, licząc, że w jakiś cudowny sposób sam w sobie przemieni moje życie? Zwyczaj posypania głowy popiołem sięga wczesnego średniowiecza: wtedy dotyczył on grzeszników, którzy zdecydowali się podjąć publiczną pokutę. Nie był to obrzęd masowy, a podjęcie pokuty wiązało się z bardzo poważnym podejściem do swojego wcześniejszego życia, ze zdecydowanym pragnieniem zerwania z grzechami, które wyrażało się w konkretnych uczynkach i praktykach pokutnych. Później obrzęd ten upowszechnił się, ale tak czy inaczej zawsze powinien być on znakiem świadomie podejmowanej pokuty, a nie zastępować tę pokutę!

 

Wielki Post podejmuje trzy istotne tematy: pokuta (której praktycznym wyrazem jest post), chrzest (który jest podstawą naszej relacji z Jezusem) oraz męka i śmierć Jezusa (prowadząca do centralnego dla naszej wiary faktu odkupienia i zwycięstwa nad grzechem). Ważn, by dostrzec, że nie są to tematy rozłączne, ale blisko związane ze sobą: pokuta ma prowadzić mnie do odnowienia mojej relacji z Jezusem, a podstawą tej relacji jest udział w „misterium paschalnym”, czyli tajemnicy odkupienia, dokonanego na Krzyżu, prowadzącego mnie do doświadczenia pełni życia z Bogiem.

Kategorie wpisu: Wielki Post
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka:

Ostatnio
dodane:
Czytania 
na dziś
LIPIEC
Aby kapłani, którzy 
w trudzie i samotności żyją swoją pracą duszpasterską, 
czuli się wspomagani 
i pokrzepiani przez przyjaźń 
z Panem i braćmi.